FANDOM



Zdrada • Wiersz ze zbioru O centaurach • Zuzanna Ginczanka
Zdrada
Wiersz ze zbioru O centaurach
Zuzanna Ginczanka
Uwaga! Tekst wydano w 1936 r. i jego słownictwo pochodzi z tamtej epoki. Proszę nie nanosić poprawek!


Nie upilnuje mnie nikt.
Grzech z zamszu i nietoperzy
zawisł na strychach strachu półmysią głową wdół —
O zmierzchu wymknę się z wieży, z warownej ucieknę wieży
przez cięcie ostrych os,
przez zasiek zatrutych ziół —

Ciężko powstaną z rumowisk tłoczące tumie przykazań
dwadzieścia piekieł Wedy,
płomienie,
wycie
i świst,
noc fanatyczna zagrozi, zakamieniuje gwiazdami,
Rtęcią wyślizgnę się z palców.
Nie upilnuje mnie nic.


Ty w wilka się zmienisz, ja w pliszkę —
ty w orła, ja w kręte dziwy — —
nieprzeniknionym zamysłem uprzedzę każdy twój pościg.
Nie upilnuje mnie świat,
o luby — o drogi — o miły,
jeśli nie zechcę
sama
słodkiej majowej
wierności.




Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.