FANDOM



Wyznanie • Wiersz ze zbioru Księga pieśni • Heinrich Heine • przeł. Marcin Tarnowski
Wyznanie
Wiersz ze zbioru Księga pieśni
Heinrich Heineprzeł. Marcin Tarnowski
Uwagi tłumacza: Oryginalny tytuł wiersza to Erklärung, chociaż bywa identyfikowany pierwszym wersem: Herangedämmert kam der Abend. Heinrich Heine „Buch der Lieder, Die Nordsee”, cykl pierwszy; pisany 1825-1826, wydany 1827, wyd. Hoffman und Campe, Hamburg, str. 323-324. Robert Stiller dał także swemu przekładowi tytuł „Widzenie” w: Henryk Heine „Dzieła wybrane”, tom 1 „Utwory poetyckie”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1956, rozdział „Morze północne”, str. 207-208. Wiersz miał pewne powodzenie u kompozytorów:
  1. Julius Weiss „Erklärung : Gedicht von H. Heine für eine Bass-Stimme mit Begleitung des Pianoforte”, Berlin, około 1835, kompozycję swą Julius Weiss dedykował Carlowi Friedrichowi Rungenhagenowi.
  2. Władysław Tarnowski „Cypressen : Fünf charakteristische Gesange”, zbiór dedykowany pani Pauline Viardot-Garcia, zawierający m.in. „Herangedämmert kam der Abend.” – < Wieczór zmierzchać tu przyszedł >
  3. Louis C de Coppet (muzyka), L. Durand (słowa francuskie) „Sieben Lieder für eine Singstimme mit Pianofortebegleitung”, wyd. E.R. Spiess, Lozanna, XIX wiek, (Marcella Sembrich collection). Był to zbiór kilku pieśni a) Karl Immermann „Sensucht – Souhait”; b) „Ergebung = Espoir”; c) H. Heine „Herangedämmert kam der Abend – Du soir s'épaississent les ombres”; d) Hoffmann von Fallersleben „Du bist die Sonne die nicht untergeht – Reste là haut”; e) Friedrich Rückert „Mir ist nun ich dich habe – Sans toi!”; f) Robert Reinick „Komme in die stille Nacht – Sérénade”; H. Heine „Die du bist so schön und rein – Ce qui ne passe point”.

Wieczór zmierzchać tu chadzał
Dziki przypływ huczał
A jam siadł sobie przy plaży i się przyglądał
Białemu tańcowi fal,
A pierś mą jak morze rozpierało,
I tęsknota za domem chwytała mnie głęboką nostalgią
Do ciebie, twe miłe wyobrażenie,
Co szybuje wszędy wokół mnie,
I wszędy woła mnie,
Wszędy, wszędy,
W wiatru poświście, w morza poszumie,
I w westchnieniu piersi własnej.

Lekką trzciną na piasku napisałem:
„Agnieszko, kocham cię!”
Jednak złe fale rozlały się
Nad słodkim wyznaniem
I wymazały je
Łamie się trzcina, rozsypuje się piasek,

Rozpływają się fale, już im nie ufam!
Niebo ciemnieje, serce me dziczeje,
I mocnymi dłońmi Norwegii lasom
najwyższą jodłę wyrywam,
I w środku ją nurzam
W Etny rozżarzonej gardzieli i tym
ogniem napojonym piórem podróżnym
Piszę na ciemnym suficie nieba:
„Agnieszko, kocham cię!”

Wszystko potem nocą płonie
Tam u góry wiecznym pismem płomienia,
I wszystkie następne wnuków pokolenia
Czytając słowa nieba krzyczą radośnie:
„Agnieszko, kocham cię!”




Herangedämmert kam der Abend
wilder toste die Flut
Und sich saß am Strand, und schaute zu
Dem weißen Tanz der Wellen,
Und meine Brust schwoll auf wie das Meer,
Und sehnend ergriff mich ein tiefes Heimweh
Nach dir, du holdes Bild,
Das überall mich umschwebt,
Und überall mich ruft,
Überall, überall,
Im Sausen des Windes, im Brausen des Meeres,
Und im Seufzen der eigen Brust.

Mit leichtem Rohr schrieb ich in den Sand:
„Agnes, ich liebe dich!”
Doch böse Wellen ergossen sich
Über das süße Bekenntnis
Und löschten es aus
Zerbrechliches Rohr, zerstiebender Sand,
Zerfließende Wellen, euch trau ich nicht mehr!
Der Himmel wird dunkler, mein Herz wird wilder,
Und mit starker Hand, aus Norwegs Wäldern
reiß ich die höchste Tanne,
Und tauche sie ein
In des Ätnas glühenden Schlund, und mit solcher
Feuergetränkten Reisenfeder
Schreib ich an die dunkle Himmelsdecke:
„Agnes, ich liebe dich!”

Jedwede Nacht lodert alsdann
Dort oben die ewige Flammenschrift,
Und alle nachwachsenden Enkelgeschlechter
Lesen jauchzend die Himmelsworte:
„Agnes, ich liebe dich!”




Zobacz też ten tekst w innych językach: niemiecki (org.) ~ rosyjski ~ fiński


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.