FANDOM



Wyjątki • Wiersz • Marcin Tarnowski
Wyjątki
Wiersz
Marcin Tarnowski


„Józefom z Arymatei”
pod wrażeniem:
Mt 27, 57-60; Mk 15, 42-46;
Łk 23, 50-53 i J 19, 38-40.


O ileż to razy
Słyszałem wyrazy
Pewności osoby,
przez jej środowisko,
Przodków jej groby;
Dobre, złe nazwisko;… –
Gdy Wielka Noc bieży
I tak mało wierzy
Możliwej nadziei
Z Arymatei,
(Czy miejsca innego,
niespodziewanego),
Co niby pół ucha
Wyciąga, lecz słucha;
Poza nami prosi,
Co trzeba przynosi,
Z męki zdejmuje
I miejsce znajduje…
Po prostu człowieka,
(Co na króla czeka),
Skutecznie życzliwy...
Czy pragniesz go chciwy,
Czy nie bo z „rady”?
Są przykre przykłady
Odtrąceń serca rąk,
Mimo widm dalszych mąk! [1]


Przypis

  1. I tu paść może wątpliwość, że Jezusowi po śmierci łatwo było przyjmować, gdy pomoc niósł mu „poważny członek Rady”, która stała za jego śmiercią, – w końcu chwilowo nie żył. Tak, ale rodzinie Jezusa mogło nie być łatwo, bo on był wrogiego im środowiska…


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.