FANDOM



Wpiekłowzięcie • Wiersz • Marcin Tarnowski
Wpiekłowzięcie
Wiersz
Marcin Tarnowski

Assumptio Beatissimae in Coelum – [1]
Po zaśnięciu, duszą i ciałem, śni wielu,
Podróż w niebiosy na rękach anioła!
Lecz mą wyobraźnię zagrożenia woła
Możliwość odwrotna: nie w górę a na dół
Być wziętym, tak tracąc podsłoneczny padół.
Czy to jest groźba dla człowieka aż taka,
Kiedy wiedzie na ziemi żywot robaka?
A jednak za nieszczęście by to uchodziło,
Choćby wolą ludzi życie piekłem było...
                             *
Czy możliwe? Gdy w jedną, to i w drugą!
Choć rarogi poza doświadczeniem, rugą
Ze świata choroba jako model bywa: [2]
Gdy, na przykład, Anioł kar: [3] „Strać żuchwę!” [4] wzywa,
„Za wytrzepywanie językiem ze świata!”
„Za spryt i brak serca – wzór twej: Hiobów krata!” [5]
Zły przykład? Śmierć w Wigilię Narodzenia,
(Jak na pamiątkę Hiobów – ludzi), – Zbawienia!
Może to nie piekło, lecz czyściec-nauka?
By z potomków nikt w Niej wzoru nie szukał!?

  1. „Assumptio Beatissimae in Coelum” – wzięcie Najświętszej w niebo, przyjęcie Najświętszej w niebie.
  2. Modelem wniebowzięcia – szczęśliwa miłość.
  3. Anioł? Anieli chorób dotknęli Hiobów! Dla sprawdzenia, zamiar kary możności nie zmienia.
  4. Powiadali, że rak – mnie się zdaje, że raczej jałowa martwica kości żuchwy. Dla wiersza bez znaczenia.
  5. Uwięzienie przez chorobę.


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.