FANDOM



Wojna nóg • Wiersz • Marcin Tarnowski
Wojna nóg
Wiersz
Marcin Tarnowski

Co się zowie raz było krzesło sobie,
(Choć nie tron, to) w państwowej ozdobie,
Z nóg cztery w waśni i błędzie,
Która podporą siedzisku będzie,
Gdy reszta trwa tylko dla pozoru
I można trzem rzec fora ze dworu,
A lepiej urżnąć trzy pod siedzisko.
Wtedy zwycięska weźmie wszystko –
Całą chwałę jedynej już podpory,
(Choćby tylko przedostatniej pory,
Zanim siedzisko łamiąc jedyną
Rąbnie o ziemię – siedzący zginą
Życiem lub częściej tylko posadą),
Rżnąć pozostałe jedyną radą
Jaką wykrzesać potrafią nogi!
Cóż, umysł nogi raczej ubogi!



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.