FANDOM



Umarłemu poecie • Wiersz • Leconte de Lisle • przeł. Antoni Lange
Umarłemu poecie
Wiersz
Leconte de Lisleprzeł. Antoni Lange

Visitor to moonlit churchyard

Ty, coś błądzącym okiem szukał wciąż słonecznych
Świateł, barw nieśmiertelnych i boskich konturów,
I żywych ciał o blasku promiennym lazurów,
Spij cichy, w mrokach nocy pogrążony wiecznych.
 
Widzieć, czuć i rozumieć? Wiatr, pył, dym, czcze mary..
Kochać? Trucizna leży na dnie czary w winie.
Niby bóg, co znudzony porzuca świątynię,
Idź i rozlej swą istność w wszechświatów bezmiary.
 
Czy nad twym niemym grobem i kością spróchniałą
Ktoś łzę uroni zimną, czy jej nie uroni,
Czy twój wiek cię zapomni, czy otoczy chwałą:
 
Ja zazdroszczę ci w trumnie twych zamkniętych powiek,
Że, swobodny od życia straszliwej agonii,
Nie znasz hańby myślenia i zgrozy, żeś człowiek.





Zobacz też ten tekst w innych językach:

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.