FANDOM



Tylko bez piór! • Wiersz • Marcin Tarnowski
Tylko bez piór!
Wiersz
Marcin Tarnowski

„Ty nic nie pisz! Nie graj! Nie rysuj!”

Pamięć jest jak ołówek,
Czas ją stopniowo ściera
Z powierzchni umysłu!
Bez na trwałość pomysłu:
Kartki w czas spisanej,
Modlitwy wciąż składanej…

(3 lutego 1863) [1]
Wegrow

Bitwa pod Węgrowem 3 lutego 1863

Prapradziadek Antoni
W bój [2] na koniku goni,
On wysoki – koń mały,
(Różne usta się śmiały);
Tryumf pod Jabłonowskim [3]
Odniesion i Matlińskim, [4]
Bitwę przeżył, bo wrócił –
Jakąś pieśń bym zanucił,
W pamięci swej grzebie,
Więcej ona nic nie wie…
Czy jak rodzina chudy?
Blondyn, brunet czy rudy?
Miał twarz z wąsem czy brodą,
Gołym licem? Urodą?
Co tam robi ochoczy:
Przodem czy tyłem kroczy?
Jaką bronią wojuje –
Siecze, strzela czy kłuje? [5]
Prawdy z krzyn nie złożę,
W fantazję ułożę, –
„Jak mogłeś” klątwa padnie,
Opis innym przypadnie,
Nie gniewaj się Dziaduniu,
Nie myśl jako o durniu,
Świadek nie brał za pióro,
Co skrobnę będzie bzdurą.

  1. O bitwie pod Węgrowem wiersze napisali August Barbier „Atak pod Węgrowem”, Cyprian Kamil Norwid „Vanitas” i Maria Konopnicka „Bój pod Węgrowem”, 1904.
  2. Na bitwę pod Węgrowem.
  3. Władysław Jabłonowski ps. Genueńczyk.
  4. Jan Matliński ps. Sokół.
  5. Po stronie polskie walczyło 3500 osób, w tym ok 1000 kosynierów.

(1940-te)

Matka matki i Żydzi,
Nikt się tego nie wstydzi,
Że za zwierzem chowała,
W matni odesłała [1]
W zacisze pewnej wsi –
Opisać rzecz mi się śni,
Choć Żydówce [2] kazała
Odejść, lecz nie wydała.
I co dalej? To wszystko!
Żebyż jakieś nazwisko!
Nie mnie pisać historie,
Moje statusy spodnie!
Inne tam górą słyszę,
Cóż stąd – żadna nie pisze.

  1. Kiedy Einsatzkommando zaczęło szukać Żydów z psami.
  2. Innej, bo musiałaby być znaleziona przez Niemców, którzy zajęli dom na kwaterę.

Puste miejsce
Pamięci Dziadka – więźnia NKWD w Białymstoku, [1]

Czy można tęsknić za kimś, kogo się nie znało?
Psychologowie mówią, że wbrew temu ciało.
Czy to prawda? Gdy bada się cudze psychiki,
To tam gdzie u innych coś, u ciebie jest dziki
Obszar próżni – jałowej psychicznej pustyni. –
Odbicie świata gdzie śmierć przeszła się nie zmieni,
I już taki martwe po kres twój pozostanie –
Czujesz ciągle i czuć będziesz w mózgu ssanie;
Bo choć ludzie się kłócą, cicho nie zgadzają,
To przecież też się lubią i wzajem wspierają…

  1. Żołnierz wyklęty kojarzy się z partyzantem walczącym z bronią w ręku w słusznej sprawie, której zwycięstwo jest wątpliwe. Uznanie Dziadka za żołnierza wyklętego to przesada – był tylko tajnym kurierem, pod banalną, ale skuteczną przykrywką. Niestety, przykrywka była skuteczna tylko do napaści III Rzeszy na ZSRR 22 czerwca 1941, kiedy to NKWD pozbyło się problemu większości więźniów wyprawiając ich w bezpieczne miejsce – na tamten świat.

Przykrość i skutek

 

Po 1 marca

Katyń! – to nie tylko było morderstwo,
To też była i obraza i kłamstwo –
Stalin rzekł Sikorskiemu: „Wypuścili
Ich – Syberia wielka, to się zgubili!”
(W domyśle: Ci wasi tak byli głupi,
Że, się gdzieś błąkają lub obraz ich trupi.)
Rzekł; ale, po co? By skryć zbrodnię swoją.
Mijają dekady, rany się goją,
To samo pisze Mamusi kuzynka –
Nauczycielka, niby nie kretynka, –
Nie by kryć mord, nie z niewiedzy powodu… ?
Zawiść! – jej bliski nie zginął za młodu,
A ja oblekam Dziadka wątłą(!) chwałą –
Mnie jedyną co po nim pozostało.
Ona, co psychiką pełnej rodziny
Majętna! Roi z pychy me przewiny,
Gdyż jej wszystkie sukcesy i ofiary,
Więc za pamięć cudzych muszą iść kary;
(A że rozum jest dziedziczny po trosze,
Jak Dziadek był głupi; tak ty bądź, proszę?!!).
............

Na 1 kwietnia

Marcin, lżymy cię jak świat nie pamięta –
Wielkanoc! Powiedz: Czy przyjedziesz na święta?
Chory unikam wstrząsów i przykrości… ,
Może mnie zastąpi któryś z gości?


Zur Ehre des Arzt
Ku czci lekarza

Pamięci lekarza z Wehrmachtu
Z powodu miłosierdzia aktu,
Gdy dom pod kwatery stał przymusem,
Że dlań było mimo wszystko musem!
Udzielić pomocy w chorobie
Małej dziewczynce, zamiast w grobie
Widzieć ją zimnym najeźdźcy okiem.
Nie mógł słuchać jej płaczu pod bokiem?
Czy córkę mu zbyt przypominała?
Bez względu na powód – jemu chwała.
Wątpię, czy na to dobrze patrzono,
Skoro go do armii wyznaczono,
Lecz duch co każdy umysł przebiega
Dostrzegł z tej złej idei zbiega,
Co biła się o świat z innością. –
Mój kwiat na jego grób z wdzięcznością,
Bo ta dziewczynka, wtedy tak mała,
Matką mą po dekadach została.


Kęsim kęsim

Ledwie wprowadzono komunizm
A już komisja żwawo sunie
Podsiąść na domu Babunię –
Nowej klasie lokum trzeba.
„A gdzie ja z dziećmi? O! Nieba!”
Więc za siekierę Babunia chwyta [1]
I komisja rwie z kopyta
Do wjazdu toporem goniona,
Gdzie Babcia na kamień zmęczona
Pada i w rozpaczy łzy roni,
Bo ustrój! za pogoń pogoni –
„Ratunku jakiego, pomocy
Wśród mroku stalinowskiej nocy!”
Idzie do „władzy w granacie”
„Rady jakiejś dla mnie nie macie?”
„Mam – niech weźmie pani na stancje
Policjanta zamiast ubecje,
Polecę kogoś porządnego –
Ustrojem nie odurzonego;
A potem mu pani wymówi,
Gdy władza mniej groźnie przemówi.”
I tak się Bieruta przeżyło –
UB z domu nie wyrzuciło.
I z nami przetrwał komunizm!

  1. Czemu „Kesim kesim”? Babunia była po części z tatarskich korzeni.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.