FANDOM



Technika malowania błotem • Wiersz • Marcin Tarnowski
Technika malowania błotem
Wiersz
Marcin Tarnowski

Był sobie naród i miał władzę,
(A może na odwrót, – nie nowe),
I z nią się tym zajął razem,
By wywołać wojny światowe.
Był inny, który się wypuszczał
Na łupieskie krwawe wyprawy,
Którymi kontynent cały drżał, –
Dawno, więc czas zatarł te sprawy.
Dawno, więc chcą cnót aureoli,
A tu w środku cicha chata.
O! jakże straszliwie to boli,
Gdy doń pokoju gołąb lata,
A jeśli ptak bardziej drapieżny
Zeń skrzydłem lub szponem się zjawi,
To obronny a nie łupieżny.
I jakby się z nią rozprawić:
Gdy wojska nie tak często chodzą,
Gdy śmieszne zarzuty przez winnych?
Inne błota chacie zaszkodzą –
Rzucane od środka przez własnych.
Za to może dostać nagrody!
Kto w rzucaniu zasłużony,
Za to szanse, gdy kto młody,
Przyzwyczajeniem nie wdrożony.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.