FANDOM



Tajemnica (Régnier, przekł. Ostrowska) • Wiersz • Henri de Régnier • przeł. Bronisława Ostrowska
Tajemnica (Régnier, przekł. Ostrowska)
Wiersz
Henri de Régnierprzeł. Bronisława Ostrowska


Jeżeli na mój smutek pragniesz znaleźć słowo,
Bacz, nie badać ukrytych łez jego tajnicy,
Ani czemu się wpatrzył z pochyloną głową
W bezkwietne, szare bruki posępnej ulicy.
 
By ulżyć jego próżni i męce bezradnej
Nie wywołuj z przepastnej głuszy zapomnienia
Widma złudy miłości, ni nadziei żadnej,
Której oblicze przeszłość milcząca ocienia.
 
Mów mu raczej o drzewach, o słońcu, o zdrojach...
O prześwietlonych morzach i leśnej pomroczy,
Zza której wstaje księżyc w srebrzystych zawojach...
I o wszystkiem, co widzi się, otwarłszy oczy.
 
Mów mu, że każda wiosna nowem kwieciem płonie,
Dłonie tuląc mu cichym ruchem pojednania. —
Bo tylko piękność świata: kształty barwy, wonie,
Są jedynem wspomnieniem, które nie rozrania. —



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.