FANDOM


Posyłam depeszę z oświadczeniem, że zgadzam się na cenę barona Hirsza, ale że przedtem postanawiam wystawić obraz w Warszawie etc.

Na wysłanie depeszy oraz na inne potrzeby pożyczam pieniędzy w zarządzie. Dają mi bez wahania. Wszystko idzie jak po maśle...

W "Latawcu" i "Biegunie" wychodzą moje biografie, w których zresztą nie ma słowa prawdy, ale jak mówi Ostrzyński: "Cóż mnie to może obchodzić?" Otrzymałem także wezwanie od dwóch ilustracyj. Chcą pomieścić moje portrety i reprodukcje mego obrazu. Dobrze!

Monety będzie jak wody.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.