FANDOM



Szarotka • Wiersz • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Szarotka
Wiersz
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska


Jedni się w ogrodzie do trawnika tulą,
drudzy rosną na wspólnej grzędzie,
inni cisną doniczkę, rozpychają cebulą,
nie myśląc, co dalej będzie.
    Zaś gwiaździsta szarotka,
    biała zewnątrz, a siwa od środka,
    poszła na skalne ściany,
    na okrągłe zielone góry,
    gdzie toczą się chmury
       po trawie
   jak olbrzymie rozwiązłe barany.
- Otuliła się w kocie futro
i nie wiedziała, czy dziś jest dziś, czy wczoraj, czy jutro.
    Deszcz zalał żółte jej oko,
    patrzące nieciekawie,
i nie wiedziała, czy jest nisko w dole, czy wysoko.
Bóg przechodząc spojrzał na nią i smutnie, i słodko,
gdyż nie wiedział na pewno, na co się jest szarotką.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.