FANDOM



Szarlatan • Bajka • Jean de La Fontaine • przeł. Władysław Noskowski
Szarlatan
Bajka
Jean de La Fontaineprzeł. Władysław Noskowski


Na całym świecie pełno szarlatanów
Wszelkich rodzajów i stanów.
Ten zwykły kuglarz — odwiedza kiermasze,
Skacze na linie i łyka pałasze;
Tamten, zbadawszy przyrody tajniki,
Odwary chwastów leje w alembiki,
W wodę alpejskie gdy zamienił śniegi,
Wygładza zmarszczki i wywabia piegi;
A inny, wiedzy chełpiąc się polorem,
Składa piśmienne dowody,
Iż mocą swojej metody
Nieuka zrobi doktorem
Lub, co najmniej, oratorem.
Taki to mędrzec na królewskim dworze
Szeroko prawił, co umie i może.
«Nie chcę się chwalić — rzecze — więc krótkimi słowy
Powiem, że w sztuce wymowy
Jestem mistrzem Cycerona.
Jakiego kto chce głupca, niech wyszuka —
Ujrzycie, moja nauka
Cudów dokona.
W rok... nie w rok, w miesiąc, do biesa!
W kąt wpędzi Demostenesa.
«Uda się, rzekł szarlatan, mogę na to przysiąc!
Lecz aby spełnić tak trudne zadanie,
Potrzeba czasu, Najjaśniejszy Panie,
Lat... najmniej pełny dziesiątek.
Wtedy na podziw wszystkich osłów i oślątek
Przywiodę mego osła-Cycerona,
I jeśli całej ziemi nie zachwycę,
Niech na tym samym ośle, twarzą do ogona,
Zajadę na szubienicę.»
«Zaręczam — szepnął dworak — jak to słońce świeci,
Że będę widział stryczek na gardle waszeci.
Niechaj że wtedy twe wymowne usta
Objaśnią zgromadzonych w kwiecistej przemowie,
Jaki los czeka oszusta.»
«Za wczesna radość — szarlatan odpowie —
Wprzód nim mię waszmość ujrzysz w ręku kata,
Osioł, ja lub król stary możem zejść ze świata.
A choćbyśmy nie zmarli, łatwo się wybawię:
Tysiąc dukatów wziąłem, a osła zadławię.»



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.