FANDOM



Noc letnia

Noc letnia duszna, ociężała, parna,
Najlżejszy powiew liści drzew nie trąca.
Gwiazdy, rozsiane jak złociste ziarna,
Gasną, jakgdyby omdlałe z gorąca.

Ogromny księżyc jak przekrwione oko
Z za horyzontu zwolna się wyłania.
Świat cały zasnął twardo i głęboko
Pod niebem ciężkiem, jak stalowa bania.

Psy tylko nie śpią — najpierw gdzieś z daleka
Wrzasnęło w ciszy jakieś psisko duże,
A już za chwilę ujada i szczeka
Każda ulica i każde podwórze...

Zobacz więcej | Archiwum


Giovanni Serritelli - Luar
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.