FANDOM



Skarb niejednej szlachetnej perły • Wiersz • Heinrich Heine • przeł. Marcin Tarnowski
Skarb niejednej szlachetnej perły
Wiersz
Heinrich Heineprzeł. Marcin Tarnowski
Uwagi tłumacza: Taki jest początek tego wiersza, i w tej postaci bywał też publikowany (vide: Gustav Karpeles Heinrich Heine und seine Zeitgenossen, wyd. Severus, Hamburg, 2014 przedruk z 1888, str. 262; Nachgelesene Gedichte 1845 - 1856 (tu na stronie Johannes Gutenberg Universität Mainz, ale miewał też jednak zakończenia i to różne (vide: Eduard Engel (red.) Heinrich Heine’s Memoiren über seine Jugendzeit w: Gartenlaube, nr. 7 z 1884, str. 114., Paul H. Phillipson Notes on Heine w: Modern Philology, tom 13, nr 2, czerwiec 1915, str. 60; Heinrich Heine, tom 3 Gedichte 1845-1856 (z komentarzem Renate Francke i Helmuta Brandta), wyd. Akademie Verlag, Berlin, 2008, str. 855.

[I.]

Skarb niejednej szlachetnej perły chroni
Ocean; niejednego kwiatu pięknego
Nie całuje nigdy ludzki wzrok, bada jego
Rumieniec tylko leśne bezludzie,
I bez nadziei w głuszy leśne dzicze
Rozsiewa na straty woni swych słodycze.




Manch kostbar edle Perle birgt
Der Ozean; manch schöne Blume
Küßt nie ein Menschenblick, nur stumme
Waldeinsamkeit schaut ihr Erröten,
Und trostlos in der Wildnisöde
Vergeudet sie die süßen Düfte.




Eduard Engel (red.) Heinrich Heine’s Memoiren über seine Jugendzeit w: Gartenlaube, nr. 7 z 1884, str. 114.], a za nim Paul H. Phillipson Notes on Heine w: Modern Philology, tom 13, nr 2, czerwiec 1915, str. 60; podają ułożoną drugą strofę tego wiersza:

[II.]

Mimo, że tam w szale wiatr
Wyjące fale maltretuje
A na pomoc z leża cwałuje
Z głębiny ziewając strasznie
Potwór, co tam spoczywał we śnie – –




Wenngleich tobsüchtig dort der Wind
Die Fluten peitschet, dasz sie heulen,
Und ihnen stra[c]ks zu Hülfe eilen
Entsetzlich gähnend aus den Tiefen
Die Ungethüme, die dort schliefen – –





Oraz inną wersję pierwszej strofy:

[Ia.]

Dobrze niejedną szlachetną perłę chroni
Ocean w ciemnej skrzyni,
Dobrze niejeden kwiat w leśnej dziczy
Rumieni się niewidziany, zapachy słodyczy
Trwoniąc na niemą pustkę.




Wohl manche edle Perle birgt
Der Ocean in dunkler Thruhe,
Wohl manche Blume in der Wildnisz
Erröthet ungesehn, die süszen Düfte
Vergeudend an die stumme Oede.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.