FANDOM



Sąsiad • Wiersz • Michaił Lermontow • przeł. Bronisław Szwarce
Sąsiad
Wiersz
Michaił Lermontowprzeł. Bronisław Szwarce
Oryginał wiersza powstał w lutym roku 1837.


Ktokolwiek jesteś, smutny mój sąsiedzie,
Ja ciebie jak bliźniego kocham brata;
   Mój przypadkowy druhu w biedzie,
Chociaż nas losów gra i więzień krata
Wieczną na świecie rozdzielą granicą,
   Tu murem, później tajemnicą.

Gdy niknącego słońca blask rumiany
Purpurą barwi te ponure ściany,
   I ze mną żegna się i gaśnie;
Gdy na brzęczącym wsparty karabinie
Szyldwach o miłej, ojczystej krainie
   Marzy i marzy, potem zaśnie,

Wtedy opieram o mur swoje czoło,
I słucham - milczy już wszystko wokoło,
   Twe śpiewy tylko dźwięki sieją.
Słów nie dosłyszę, ale brzmi w nich rzewnie
Tęsknota... dźwięki jęczą, płaczą rzewnie
   I jak łzy się wciąż leją, leją...

Lepszych mych lat miłość, nadzieja, wiara -
Znów w duszy ockną się jak złota mara,
   I myśl odnawia dawne dzieje.
I żyją znów me żądze i marzenia,
I kipi krew, i z oka, jak twe pienia,
   Łza cicha wciąż się leje, leje.




Zobacz też ten tekst w innych językach:

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.