FANDOM



Ballada z placyku Rozdroża • Wiersz ze zbioru Książka wierszy • Federico García Lorca • przeł. Azahar Godzina gwiazd
Ballada z placyku Rozdroża
Wiersz ze zbioru Książka wierszy
Federico García Lorcaprzeł. Azahar
Godzina gwiazd

Rozdroża

(tytuł oryginału - hiszp. "Encrucijada")

Lipiec 1920


Jakiż to ból jest mieć wiersze
ukryte gdzieś hen, daleko,
w uczuć krainie i głowę
splamioną atramentem!

Jakiż to ból, gdy nie stroi
cię owa koszula czarowna
szczęśliwych ludzi, ta skóra
ciemna, ogorzała od słońca!

(Przed mymi oczyma krąży
gromada liter tysiąca.)

Jakaż to wielka jest boleść,
odwieczny ból pegazowy,
ten, co się rodzi z poezji,
daleko od wód klarownych!

Jakaż to boleść się skarżyć,
gdy poi nas wena liryczna:
ból wyschniętego już źródła,
cierpienie bez mąki młyna!

Jakiż to ból, kiedy nie masz
już bólu i pędzisz twe życie
na trawą bezbarwną zarosłej
ścieżce, i nie wiesz, gdzie idziesz.

Ach, i ta męka największa,
ból czysty samej radości,
pług, który bruzdy otwiera,
gdzie owoc wydadzą szlochy.

(Wznosi się zimny księżyc
ponad z papieru górami.)
Jakimże bólem jest prawda!
I jakim bólem kłamstwo!





Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.