FANDOM



Przez bramę nocą • Wiersz • Marcin Tarnowski
Przez bramę nocą
Wiersz
Marcin Tarnowski

Przez bramę nocą

Przez bramę nocą

Dom wśród złotej nocy spał

Dom wśród złotej nocy spał

Przez bramę nocą kroczę spokojny,
Wszędy cisza, daleko do wojny –
Tak mi się zdaje, pod skrzydłem nocy,
Sen jeszcze nie szedł jej ku pomocy,
Więc idę ja, od ludzi ukryty –
Tu dom, tam znak przed mną odkryty
Kartami dziejów. Czy tu są duchy?
Nie w prześcieradłach czy w łańcuchy,
Lecz te co są cieniami przeszłości –
Czuję, niejeden z nich tu gości,
Poza zasłoną dzisiejszych czasów,
Dobre i złe, z salonów i lasów –
Zbuntowanych republik i cnych chwał.
Wciąż idę … Dom wśród złotej nocy spał
Cień tajemnicy po środku miasta…
Lecz biła godzina, sen; i basta.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.