FANDOM


IX Przerwana blokada
X
Juliusz Verne
Cały tekst
Uwaga! Tekst wydano w 1866 r. i jego słownictwo pochodzi z tamtej epoki. Proszę nie nanosić poprawek!


X.

Saint-Mungo.

Ze wschodem słońca brzeg amerykański przestał być widzialnym, żaden okręt nie ukazywał się na morzu. Delfin zwolnił biegu i spokojniej już pożeglował ku wyspom Bermudzkim.

Podczas przeprawy przez Atlantyk niezaszło nic godnego wzmianki, a w dziesięć dni po odpłynięciu z Charlestown ukazały się podróżnym brzegi Irlandyi.

Zdaje się, że i najmniéj domyślni czytelnicy, domyślą się jakie powstały stosunki między Jamesem Playfair a miss Jenny. Jak mógł pan Halliburtt odwdzięczyć kapitanowi za jego poświęcenie, jeżeli nie czyniąc go najszczęśliwszym z ludzi? James Playfair nie czekał chwili, w któréj Delfin wypłynie na angielskie wody, by wynurzyć uczucie, którem było przepełnione jego serce, i jeżeli mamy wierzyć Crockstonowi, miss Jenny z błogą radością przyjęła wyznanie kapitana.

'The Blockade Runners' by Jules Férat 14

W dniu 14 lutego tegoż samego roku wielki tłum zalegał Saint-Mungo, starą katedrę glasgowską; pełno tam było marynarzów, przemysłowców i kupców. Znany Crockston służył za świadka pannie Halliburtt, przybrannéj w suknie weselne i sam wspaniale wydawał się w zielonym fraku ze złotemi guzikami. Stryj Wincenty z dumą spoglądał na swego synowca.

Odbywał się ślub Jamesa Playfair, wspólnika domu „Wincenty Playfair i Spółka w Glasgowie,“ z panną Jenny Halliburtt z Bostonu.

Wieczorem lego dnia, była wielka uczta u stryja Wincentego, podczas któréj uradowany Crockston dokonał prawdziwych cudów żarłoczności.

Każdego radowało to małżeństwo; jedni byli szczęśliwi bezpośrednio, drudzy cieszyli się szczęściem innych, — co nie zawsze się zdarza przy tego rodzaju obrządkach.

Wieczorom, gdy już tłum się zmniejszył, James Playfair, całując w oba policzki stryja Wincentego, rzekł mu:

— A co, stryju?

— A co, synowcze? odparł na to stryj.

— Czyś zadowolony z ładunku, jaki ci przywiozłem na pokładzie Delfina, rzekł młody kapitan, ukazując na swoją żonę.

— Ja myślę! odrzekł znany kupiec; zarobiłem na bawełnie trzysta siedmdziesiąt pięć na sto!...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.