FANDOM



Przejście północno-zachodnie (Robert Louis Stevenson) • Wiersz • Robert Louis Stevenson • przeł. Marcin Tarnowski
Przejście północno-zachodnie (Robert Louis Stevenson)
Wiersz
Robert Louis Stevensonprzeł. Marcin Tarnowski
[Robert Louis Stevenson wiersz „Northwest passage.” z tomiku: „A Child's Garden of Verses” („Dziecięcy ogród strof”), Dodge Publishing Company, Nowy Jork, 1905, str. str. 65, 67, 69.]

[Przejście przez mrok] [1]
I. Dobra noc

Kiedy wnoszona jest lampa jasna,
Znów się zaczyna pora bezsłoneczna;
Ponad wszystkim, na polu i drodze,
Znów wystraszone powroty nocne.
Teraz uciekające rozżarzone węgle spostrzegamy
Z blasku ognia paleniska; i zauważamy
Gdy przechodzimy: nasze twarze malowały się
Jak obrazy, na okiennym szkle.
Musimy do łóżka naprawdę? Zatem dobrze,
Powstańmy i pójdźmy jak męże,
I nieustraszonym krokiem stawmy czoła
Długiemu czarnemu przejściu, aż do łóżka.
Pożegnanie, O bracie, siostro, panie!
Och miłe wokół ognia przyjmowanie!
Piosenki, które zaśpiewasz, opowieści, które opowiesz,
Do dalekiego jutra, daleko będziesz!

II. Pochód cienia.

Wszystkim wokół domu jest kruczo-czarna noc;
Wpatruje się przez szybę w oknie;
Pełza w kątach, przed światłem się chowając,
I porusza się jak poruszają się płomienie.
Teraz pędzi bijąc jak bęben moje serce małe,
W mych włosach z tchnieniem stracha,
A wszędzie wokół świecy cienie przychodzą pokrzywiałe,
I idą stąpając dalej w górę schodka.
Cień tralek, cień świecy, [2]
Cień dziecka, co idzie w łoże –
Przychodząc stuka, łupie, tupie każdy cień niecny,
Czarną nocą nad głową w górze. [3]

III. W porcie.

W końcu, do izby gdzie leżę
Mymi krokami pełnymi strachu się zbliżę,
I idę z zewnątrz z zimna i mroku
Do mojego ciepłego i radosnego pokoju.
Tam, obracam się przybywszy bezpiecznie,
Żeby nie weszły przychodzące cienie,
I zamykam w końcu drzwi szczęśliwe
Na niebezpieczeństwa, które przeszliśmy, wszystkie
Potem, gdy mama idzie do łóżka,
Wejdzie – stąpając na paluszkach,
I ujrzy leżącego ogrzanego i jak zabitego [4] mnie
I w objęciach Morfeusza [5] wreszcie.



Northwest passage

I. Good Night.

When the bright lamp is carried in,
The sunless hours again begin;
O'er all without, in field and lane,
The haunted night returns again.
Now we behold the embers flee
About the firelit hearth; and see
Our faces painted as we pass,
Like pictures, on the window glass.
Must we to bed indeed? Well then,
Let us arise and go like men,
And face with an undaunted tread
The long black passage up to bed.
Farewell, O brother, sister, sire!
O pleasant party round the fire!
The songs you sing, the tales you tell,
Till far to-morrow, fare ye will!

II. Shadow March.

All round the house is the jet-black night;
It stares through the window pane;
It crawls in the corners, hiding from the light,
And it moves with the moving flame.
Now my little heart goes a-beating like a drum,
With the breath of the Bogie in my hair,
And all round the candle the crooked shadows come,
And go marching along up the stair.
The shadow of the balusters, the shadow of the lamp,
The shadow of the child that goes to bed –
All the wicked shadows coming, tramp, tramp, tramp,
With the black night overhead.

III. In Port.

Last, to the chamber where I lie
My fearful footsteps patter nigh,
And come from out the cold and gloom
Into my warm and cheerful room.
There, safe arrived, we turn about
To keep the coming shadows out,
And close the happy door at last
On all the perils that we past.
Then, when mama goes by to bed,
She shall come in with tip-toe tread,
And see me lying warm and fast
And in the Land of Nod at last.


  1. Przypis własny Ogrodu Petenery North-west passage - przejście północno-zachodnie a Atlantyku na Pacyfik, ” (za: Jan Stanisławski „Wielki słownik angielsko-polski”, Wiedza Powszechna, 1982, tom A-N, str. 568), tu symbol drogi w mroku, stąd podtytuł: „(Przejście przez mrok)”, którego nie ma oryginał.
  2. Przypis własny Ogrodu Petenery W oryginale „the shadow of the lamp” (tj. „cień lampy”), co rymuje się z tramp, tramp, tramp, ale w tłumaczeniu odmiana ze względu na rym.
  3. Przypis własny Ogrodu Petenery Czarną nocą nad głową.
  4. Przypis własny Ogrodu Petenery Fast może znaczyć szybko, ale też np. w zwrocie to be fast asleep - spać głębokim snem, jak zabity. (Jan Stanisławski „Wielki słownik angielsko-polski”, Wiedza Powszechna, 1982, tom A-N, str. 295).
  5. Przypis własny Ogrodu Petenery Zwrot „in the land of Nod” - „w objęciach Morfeusza” (Jan Stanisławski „Wielki słownik angielsko-polski”, Wiedza Powszechna, 1982, tom A-N, str. 565.), nie jest to jednak tłumaczenie dosłowne, dosłowniej byłoby w krainie głów kiwania lub w krainie drzemki.


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.