FANDOM



Północ • Wiersz ze zbioru Poomacku • I • Teodor Bujnicki
Północ
Wiersz ze zbioru Poomacku
I
Teodor Bujnicki


Jeziora szeleszczą trzciną ocierającą się o brzeg.
Dzikie kaczki chmurami lecą. Z pagórków spełzają ścierniska.
Bydło ryczy. Liczymy dni falujących bieg
jarmarkami we środy i piątki festami bliskich kościołów.

Dymią kominy czarnych chat. Wieś wyległa na kartofliska.
Deszcze zgnoiły pokosy. Zboże spaliła rdza.
Niewody ciągną ubogi połów.
Wieczorem jeziora stygną w surowy ołów.
Na łąki osiada mgła.

Nad ziemią wisi niedobre niebo. Wiatry szarpią konary drzew.
Złota jesień nam nie da dzisiaj papierowych i srebrnych złotych.
Pod jasnemi czuprynami szare oczy. W oczach niezaradny
                                                                            i niezdarny gniew
ręce podnosi ku niebu grożąc.
                              Ręce opadają ciężko
                              rzędem zabłoconych motyk.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.