FANDOM



Optymizm • Wiersz • Kostas Kariotakis
Optymizm
Wiersz
Kostas Kariotakis


Załóżmy, żeśmy jeszcze nie dotarli
do drogi bez wyjścia, do myśli przepaści.
Załóżmy, że przyszły do nas lasy
porannym triumfu hymnem owładnięte,
wraz z ptakami i świetlistym niebem,
wraz ze słońcem, co przeniknie je niebawem.

Załóżmy, że gdzieś daleko też byliśmy,
w zachodu krajach nieznanych, i północy.
I rozwiewa nam wiatr szaty, gdy pędzimy.
W zadziwieniu i z powagą patrzą obcy.
By nas przyjąć godnie w swoje progi,
jedna dama gnębi służbę przez dzień cały.

Załóżmy, że naszego kapelusza rondo
poszerzyło się nagle i zwęziły spodnie,
jak u jeźdźców, kiedy głosem rozkazu
gnamy naprzód nasze tysiąc koni.
Dotarliśmy – łopocą sztandary -
Zbawiciela zbawcy, niosący krzyż bohaterowie.

Załóżmy, żeśmy jeszcze nie dotarli
setką dróg do granic ciszy wiecznej.
Okrzyk wznieśmy i pieśń zaśpiewajmy
-co na kształt będzie surmy zwycięskiej-
by demony w dole, a ludzie na ziemi
mogli, słuchając jej, dobrze się bawić.


Przypisek tłumacza:

Tłumaczenie jest oparte na tekście, który możesz znaleźć tutaj. Dodatkowe uwagi możesz znaleźć w dyskusji do tego tematu.


Przekład został udostępniony na innej licencji niż tekst oryginalny.
Oryginał


PD-icon
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).
 Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w dyskusji tego tekstu.
Przekład

Szablon:PD-tekst




Zobacz też ten tekst w innych językach:

el:Αισιοδοξία

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.