FANDOM



Ofiara Nauki • Wiersz • Marcin Tarnowski
Ofiara Nauki
Wiersz
Marcin Tarnowski

Na wpół żartem, na pamiątkę wykładu Sławomira Prusakowskiego „W królestwie snu”.
Na wpół serio, ku pamięci wątpliwości, co do celowości różnych badań.

O, kiedyś to były straszne boginie,
Pamięć o tym przez stulecia nie ginie,
Jak krwawe im kładziono ofiary.
Lecz, że są nowe nikt nie da wiary,
Weźmy Naukę, jej kapłani ślepi,
Za oko jej wróżb krew im ręce lepi
Ofiarnych myszy, szczurów i kotów;
Które każdy z nich jej złożyć gotów.
Dla Nauki patrzy szkiełko i oko?
Czy kapłana-szaleńca błędne oko,
Chcąc a nie znając rzeczy istoty
Pragnie Jej kłaść w ofierze koty?

Więc, lepiej:
Strzeż się, bo nic tak wiedzy nie doda,
Jak w mózg Ci wszczepiona elektroda.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.