FANDOM



O niebieskiej godzinie • Wiersz • Marcin Tarnowski
O niebieskiej godzinie
Wiersz
Marcin Tarnowski

O szarówce [1]

Lubię iść przez świat o niebieskiej godzinie,
Gdy słońce zaszło a światło wciąż nie ginie
I sunę tak stopa za stopą przed siebie
Jak skrzyło nocy mroczy poblask na niebie
Ustaje znana oku Ra krzątanina –
Łódź dopływa, ognisko płonąć poczyna…

  1. O niebieskiej godzinie, (to oczywiście znaczy tyle co o szarówce) i jest to kalka z angielskiego, (czyż nie piękna, ale mniejsza z tym czy piękna). Bo są takie końce dnia które bywają szare i takie które bywają niebieskie.


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.