FANDOM



O czym myśleli dwaj jeźdźcy w lesie • Wiersz • Victor Hugo • przeł. Marcin Tarnowski
O czym myśleli dwaj jeźdźcy w lesie
Wiersz
Victor Hugoprzeł. Marcin Tarnowski
[ A quoi songeaient les deux cavaliers dans la forêt w: Victor Hugo Les contemplations, „Livre Quatrième Pauca Meæ”, wiersz XII, 1856, str. 256-257.]

Noc była bardzo ciemna a las wielkim mrokiem.
Hermann po mych bokach zdawał mi się cieniem.
Nasze konie galopowały. Pod opieką Boga !
Chmury nieba były podobne do marmurów.
Gwiazdy latały pośród drzew konarów
Jak stado ptaków ognia.

Jestem pełen żalów. Przez cierpienie niszczony,
Głębią duch Hermanna jest z nadziei opróżniony.
Jestem pełen żalów. Śpisz! o moja miłości,
Oto, gdy jechaliśmy przez te samotności zielone,
Hermann rzekł mi : « marzę o grobach co uchylone; »
A ja: « myślę o grobach co znów zamykane. » rzekłem mości.

On patrzy wprzód : ja patrzę w tył,
Przez polanę galop naszych koni był;
Wiatr niósł nam z dali anioł pański; [cóż] [1] rzekł:
«Myślę o tych których smuci istnienie,
O tych co są, o tych co żyją. – Ja, mu mówię,
Ja myślę o tych który nie ma już!»

Fontanny śpiewały. Co fontanny gadały ?
Dęby szemrały. Co dęby szemrały ?
Jak starzy przyjaciele krzaki szepnęły.
Hermann rzekł mi : « Żyjący nigdy nie drzemią.
W tym momencie, te oczy płaczą, inne oczy czuwają.»
A ja mu mówię : «Niestety! te inne zasnęły !»

Hermann ponowił więc : «Nieszczęście, to życię! [2]
Zmarli nie cierpią więcej. Są szczęśliwi ! zazdroszczę
Im dołu [3] gdzie lecą liście lasu, gdzie trawa rośnie.
Bo noc pieści ich swymi słodkimi płomieniami;
Bo niebo uspokaja wszystkie dusze promieniami
We wszystkich grobach jednocześnie !»

A ja mówię mu: «Taję ci! wzgląd dla smutnej tajemnicy !
Zmarli zwaleni leżą pod naszymi stopami w ziemicy. [4]
Zmarli, to są serca co kochałeś kiedyś [hen]
To twój anioł [5] odeszły! to twój ojciec i twa matka!
Nie smucimy ich wcale przez ironię [co] gorzka.
Kiedy słyszą nasze głosy przez sen.»
                                 Październik 1853


A quoi songeaient les deux cavaliers dans la forêt
[6]

La nuit était fort noire et la forêt très sombre.
Hermann à mes côtés me paraissait une ombre.
Nos chevaux galopaient. A la garde de Dieu !
Les nuages du ciel ressemblaient à des marbres.
Les étoiles volaient dans les branches des arbres
Comme un essaim d'oiseaux de feu. </nowiki>

Je suis plein de regrets. Brisé par la souffrance,
L'esprit profond d'Hermann est vide d'espérance.
Je suis plein de regrets. O mes amours, dormez !
Or, tout en traversant ces solitudes vertes,
Hermann me dit : «Je songe aux tombes entr'ouvertes ;»
Et je lui dis : «Je pense aux tombeaux refermés.»

Lui regarde en avant : je regarde en arrière,
Nos chevaux galopaient à travers la clairière ;
Le vent nous apportait de lointains angelus; dit :
«Je songe à ceux que l'existence afflige,
A ceux qui sont, à ceux qui vivent. – Moi, lui dis-je,
Je pense à ceux qui ne sont plus !»

Les fontaines chantaient. Que disaient les fontaines ?
Les chênes murmuraient. Que murmuraient les chênes ?
Les buissons chuchotaient comme d'anciens amis.
Hermann me dit : «Jamais les vivants ne sommeillent.
En ce moment, des yeux pleurent, d'autres yeux veillent.»
Et je lui dis : «Hélas! d'autres sont endormis !»

Hermann reprit alors : «Le malheur, c'est la vie.
Les morts ne souffrent plus. Ils sont heureux ! j'envie
Leur fosse où l'herbe pousse, où s'effeuillent les bois.
Car la nuit les caresse avec ses douces flammes ;
Car le ciel rayonnant calme toutes les âmes
Dans tous les tombeaux à la fois !»

Et je lui dis : «Tais-toi ! respect au noir mystère !
Les morts gisent couchés sous nos pieds dans la terre.
Les morts, ce sont les coeurs qui t'aimaient autrefois
C'est ton ange expiré ! c'est ton père et ta mère !
Ne les attristons point par l'ironie amère.
Comme à travers un rêve ils entendent nos voix.»
                                            Octobre 1853


Przypisy

  1. Tu „[cóż]”, którego nie ma w tekście, dla oddania rymu, który nawiasem mówiąc w oryginale o tyle ciekawy, że cofnięty do drugiego wyrazu od końca wersu: „angelus; dit :” – „plus”.
  2. Tu w tłumaczeniu wada rymów: życie – zazdroszczę, doraźnie naprawiona przez „ę” – „życię”, co zaakcentuje to słowo.
  3. „Fosse” – jest dwuznaczne, może oznaczać zarówno grób jak i dół, ale jeśli grób to raczej taki kojarzący się z grobem w ziemi.
  4. Powinno być: „Zmarli zwaleni leżą pod naszymi stopami w ziemi.”, ale do rymu zgrubienie na wzór tęsknoty – tęsknicy.
  5. Wobec ludzi stosowane są zwroty: „ange de bonté – „anioł dobroci”, oraz „mon ange” – „mój aniele”.
  6. Victor Hugo „Les contemplations”, „Livre Quatrième Pauca Meæ”, wiersz XII, 1856, str. 256-257.


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.