FANDOM



Noc, ścieżka w mroki cicha • Wiersz • Marcin Tarnowski
Noc, ścieżka w mroki cicha
Wiersz
Marcin Tarnowski

Noc, ścieżka w mroki cicha,
Nade mną chmur mroczne kwefy
Źrenicą gwiazd czasem błysną,
Pode mną wśród ziemi sklepy
Innym stworzeniem się cisną.
Przed siebie! - nie brak pomnika -
Bez cokołów tytani
Na ziemi, w losu dołach,
A czasem w nią wkopani;
Na wielkich cokołach
Malutkie ciemne figury;
Gdzieniegdzie idei kamienie,
Baniek ich pozorów plamy,
Z alegorii znamieniem,
Co są i których nie znamy.
Dalą postacie jak góry:
Bogowie i ich anieli.
Przede mną mrok - idol przyszłość -
Oni ją może widzieli;
Za mną dzień pamięci – przeszłość...
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
I coś wielkiego nade mną.
Zobaczyć czyż mi wypada?
Losu? twarz pewnie pamiętną...
W sen mi głowa opada.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.