FANDOM



Necropolis – Koimeterion • Wiersz • Marcin Tarnowski
Necropolis – Koimeterion
Wiersz
Marcin Tarnowski

Na rocznicę 16 kwietnia 2019.

Dziś wigilia jak Cię Anioł wziął do siebie.
Niech Ci dobrze będzie – tam gdzieś – w Twym Niebie!

Necropolis – Koimeterion [1]
„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.
Chwiejna waluta. Nie ma dnia by ktoś wieczności swej nie tracił.”
Wisława Szymborska „Rehabilitacja”

Umarłeś czy śpisz?
A więc: Gdzie leżysz?
Nie pytam o kierunek,
Lecz przeznaczeń warunek.
To nekropola? – miasto zmarłych.
Czy tylko cmentarz? – miejsce śpiących.
Chwilowo, dopóki anioł ich nie zbudzi,
Z martwych nie porwie, jako żywych ludzi.
Usunąłś się czy wyprzedził i złożony
Tam śniąc czekasz aż zabiją Pana dzwony.
Lecz nawet jeśli, to nie zaszkodzi,
Że ktoś z niepamięci powodzi
Wyłowi śniącego tkliwe wspomnienie! … – ?
Nie tym co skazali na zapomnienie!
Tym wszystko, (prócz pamiątki, że nie żyjesz),
Gdy komuś w myśl jak w dzwon sylwetką bijesz.


  1. Koimeterion (gr.) miejsce snu, sypialnia; – coemeterium (łac.).


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.