FANDOM



Na ozory • Wiersz • Marcin Tarnowski
Na ozory
Wiersz
Marcin Tarnowski

Na stawie, spomiędzy szuwarów wyszły na ring żaby
I się zawzięcie okładają ozorami aby
Wykazać który chór i żaba w ozorze mocniejsza,
Która szybsza, która przez długość i giętkość sprawniejsza.
Może ich chór ma rację?, lecz i tak to my wygramy,
Bo o prawdzie trudno myśleć – tak głośno rechotamy!
I stanęło pytanie: Ile żab było w każdym chórze?
Od którego już dużo ciekawsze są tańce na rurze!
A żaba samotna czym? Choćby przy prawdzie stała,
Głosik jej naszych chórów wrzawa do kąta zesłała.
A co z komplikacją natury poruszanej rzeczy?
Cicho o niej, bo to głośnemu rechotaniu przeczy.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.