FANDOM



Na 1700-lecie urodzin św. Marcina • Wiersz • Marcin Tarnowski
Na 1700-lecie urodzin św. Marcina
Wiersz
Marcin Tarnowski

11 listopada - św. Marcina z Tours - 1700

Wieża kościoła św. Marcina na starym Mieście w Warszawie

Z Panonii w legionu szeregi
Szły twe stopy; lecz, nie na Mitry kolegi
Śladem szedłeś na krwi byczej misteria,
I Nie bawiły Cię Romy breweria,
Twe serce chciało dać płaszcza połowę
Temu co z chmury w ludzi wsadził głowę.
Znów płaszcz Cię pociągnął – habit mnisi
I był wśród tych co po samotniach cisi.
Lecz los go z ciszy wyrwał hierarchią
A zaświat zburzył spokój swoją wizją:
Oto kula ziemska pośród płomieni –
Znaczeniami swymi wizja się mieni.
I zmarł podobno przy gęsi, lecz święty
A płaszcz jego do kościoła był wzięty –
I dał mu i innym nazwę: kaplica, –
I stąd kapelmistrze, kapelani
Pośród całego świata znani.
I z Chlodwigiem był w bitwach orężną
Relikwią, zwycięską, choć przecież niewinną.

A dziś gdzieniegdzie Twój kościółek stoi,
Wstąpcie tam czasem, wstąpcie mili moi!



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.