FANDOM



Mon Sans Gene • Wiersz • Marcin Tarnowski
Mon Sans Gene
Wiersz
Marcin Tarnowski

Pędząc dni (może krótkie)
W bloku zamiast domu z ogródkiem
Bliżej strony świtu niż stolica
Marzy mi się historią obrosła okolica
I domostwo z mocarnym korzeniem.
Czy nie szalone pragnienie?
Czy tak „stary grzyb” pośród dąbrowy
Wiekowej miałby korzeń zdrowy?
Problem przykładem określmy –
Kształt „Sans Gene” weźmy:
Jaki piękny zamysł architekta –
Wsparty ze stron trzech sześciokąt wieży –
Właścicielskie projekta
Adama Człowieka „przeniewierzy”.
Kształt piękny lecz: Czy nie dość przeklęty?
By bezpiecznie nie mógł być wzięty.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.