FANDOM



Krzyż i ściana • Wiersz • Marcin Tarnowski
Krzyż i ściana
Wiersz
Marcin Tarnowski

Wieszali i zdejmowali w różnej potrzebie,
Myśląc: tu widny jak na niebie,
Gdy wtórny do znaku na sercu... –
Na nic nad łbami innowierców:
   Ileż krzyży Domicjan stawił...
   I trupów na nich pozostawił.
      Gdy mury puste świętym były,
      I tak z ich serc krzyż odbiły.
Cóż więc wrogów krzyża tak trwoży?
Czyżby mieczem lub dwójką noży
Miał spaść niespodzianie na głowy?
To by tłumaczyło ich łowy.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.