FANDOM



Kołysanka jodłowa • Wiersz ze zbioru Kołysanka Jodłowa • Jerzy Liebert
Kołysanka jodłowa
Wiersz ze zbioru Kołysanka Jodłowa
Jerzy Liebert


        Dr. Zygmuntowi Żółcińskiemu

Koniec wróżą lekarze.
Przyjechała rodzina,
Sfrasowani grabarze
Męża, brata i syna.
 
Słońce mocno przypieka,
Każdy atom rozkłada -
Jakąś resztkę człowieka,
Kosmicznego owada.
 
Resztka życia kołata,
Lecz już płuca wyplute...
Jeszcze jeden dzień lata
Gruźlikowi nad Prutem.
 
A tu z każdym dniem jodły
Stokroć w lipcu wonniejsze...
Cóż, i jodły zawiodły,
Nie pomogło powietrze.
 
W termometrze rtęć skoczna
Jutro się uspokoi.
Z próżnią przykro widoczną
Przestrzeń wnet się oswoi.

Poprzez wonność jodłową
Pójdą, każde w swą stronę,
Ciało - w ziemię lipcową,
Dusza w góry zielone.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.