FANDOM



Jest afera! • Wiersz • Marcin Tarnowski
Jest afera!
Wiersz
Marcin Tarnowski

Jest afera! ( Znów -foby czy -file? ); [1]
A tych afer było już tyle,
I każda chwilkę tylko żyła.
Czy póki zadań nie spełniła?
Jeśli nie, to czemu nagle zmarła?
Nim piętno trwałe wywarła,
Tylko poświeciła jak kometa. –
Ktoś pamięta przeszłe? Gdzie tam!
Czy nimi przejmować się trzeba?
Tak jak, że pada deszczyk z nieba –
Pada – przykre, lecz przestanie!
Więc, czy wyrażać swe zdanie?
O setnie wiedzą sprawcy i odkrywcy,
Studiów i łamów prasy zdobywcy
Na zdaniach chociaż zarobią.
A moje analizy czy ozdobią
Głowę mą lauru myśli koroną?
Chyba będą z przyjęte z lękiem,
Źródło mając w człowieku miękkie(m),
A nie zatwardziałym stronniku –
Idącym pewnie w zwartym szyku. . .
Grecja był piękny kraj dla filozofów –
Ciekawości, gdy ktoś sens badać gotów...
Dziś patrzą czy -fil „nasz” – to być może,
Czy „ich” - a „to zgroza” i na noże!

  1. Także ogólniej w sensie przeciwników i zwolenników.


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.