FANDOM



Genius Egipskiej Świątyni • Wiersz • Marcin Tarnowski
Genius Egipskiej Świątyni
Wiersz
Marcin Tarnowski

Świątynia Egipska - 4

Świątynia Egipska z oglądu żaby, 16 lipca 2019.

Świątynia Egipska - góra - 1

Świątynia Egipska od góry, 16 lipca 2019.

Lubię sobie czasem pójść w sławne zacisze,
Gdzie rzadko postać widzę czy rozmowę słyszę –
Zza szuwar Egipska Świątynia się wyłania...
Świątynia? Bardziej w sensie miejsca do dumania
Jak świat swe koło przez nieboskłon ludziom toczy
W sposób czasem potworny, czasem uroczy...
Nad miejscem jakiś genius loci tajemnicy -
Milczy! gdy niejeden inny „Wspaniałość!” krzyczy,
Mógłby! ale sekretem jak płaszczem spowija –
Górą i bokami drogą w most się owija,
Tyłem mur od oka niezbyt ciekawskim broni
Wejścia do środka krata od czoła i skroni,
Czoło zagradza chętnym do zaglądnięcia staw...
W zaglądanie z daleka tylko się baw!
Czy tam się kiedyś działo co tajemniczego?
Czy duch miejsca jest mizantrop i to dlatego?
Świątynia jakby na coś czeka, zawieszona;
Wśród piramid w Czasu wtulona ramiona...
. . .
Wracam –
Kaczki skoko-slalom przy brzegu uprawiają,
Wiewiórki stawu czarę zieloną pijają . . .
Świątynia Grecka stoi z drewna nie kamienia; –
Czy widok spomiędzy kolumn świat oczom zmienia? . . .
Chopin ciszą szczęśliwy wśród róż i leżaków,
Liszt weń jak w obraz patrzy nasłuchując ptaków . . .
Belweder samotny. Duchy w Sulejówku?
MON naprzeciw toczy sprawy w letnim smutku . . .



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.