FANDOM



Dekadentka i Imigrant • Wiersz • Marcin Tarnowski
Dekadentka i Imigrant
Wiersz
Marcin Tarnowski

              DEKADENTKA
« Przychodzą już po mój majątek,
A ja oddać im go nie rada,
Lecz oddać mus mi – trudna rada –
Trumna kieszeni nie posiada.
Mrzeć mus mi bo się już rozkładam,
Co czynić absolutnie muszę,
Gdyż dekadencja żre mą duszę!
Żreć zaś ją musi – to przez modę,
Która jest wymaganym kodem. »

              CHÓREK ZOMBIE
       Décacence, ach décacence –
       Spada z kości ubranie mięs!

              IMIGRANT
« Choć była wczoraj piękną panią,
Przed nią z pierścieniem w dani
Klęczałbym lub ruszył w tan i …
To nie czas na fandango, pani
Rozkłada się – fakty nie łamią –
Znam je – zatem w tango daj mi
Swój portfel z lub wbrew swej woli,
Klęknij i poddaj się mej woli,
Taki historii jest porządek! »

              CHÓREK ZOMBIE
       Décacence, ach décacence –
       Czas żre kości opadłe z mięs!

              SOLISTA ZOMBIE
       Mogło być z panią fandango,
       A będzie z portfelem tango!

              DEKADENTKA kona,
              IMIGRANT tańczy z portfelem,
              CHÓREK z SOLISTĄ śmieje się!



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.