FANDOM



Inny sen Dąb • Wiersz ze zbioru Książka wierszy • Federico García Lorca • przeł. Azahar Inwokacja do lauru
Inny sen Dąb
Wiersz ze zbioru Książka wierszy
Federico García Lorcaprzeł. Azahar
Inwokacja do lauru

Dąb

(tytuł oryginału - hiszp. "Encina")

1919

Quercus rotundifolia1

Stary dębie, pod twym czystym cieniem
chcę zgłębić źródło mego życia
i z błota mych mroków wyłowić
garście klejnotów lirycznych.

W zmącone wody zarzucam me sieci
i puste je wydobywam.
Gdzieś niżej pod ciemnym błotem
skarby te są ukryte.

Twych świętych korzeni mi użycz,
dębie samotny, w mej piersi
zanurz je i głębię mej duszy
tajemnicą i pasją napełnij!

Te smutki młodzieńcze mijają,
już wiem to. Radość ponownie
szczęścia girlandy ułoży
na moim zranionym czole;
chociaż nie złowią me sieci
tego skrytego klejnotu
smutku, o którym nic nie wiem,
a on na me życie już opadł.

Lecz mój transcendentny ból
jest twoją męką, o dębie.
To ból odczuwany przez gwiazdy
i wszystkie kwiaty zwiędłe.

Po ziemi łzy moje się toczą
i niczym twoje żywice,
zmierzają ku wodom ogromnej rzeki,
co w noc lodowatą wprost płynie.
I my się stoczymy, padając:
ja, z mymi klejnotami,
ty, mając obsypane gałęzie
metafizycznymi żołędziami.

W trudach mych mnie nie zostawiaj,
przenigdy, przyjacielski dębie.
Niech mi śpiewają twe usta sędziwe
dawne, stare pieśni,
co słowa ziemi w jedno uplotły
z błękitu czystą melodią.

Znowu zarzucam sieci w głębiny
źródeł mojego życia,
sieci ze sznura nadziei utkane,
z poezji ogołocone.
Lecz łowię tylko fałszywe kamienie
spod błota uczuć uśpionych.

W słońcu jesieni calutka woda
faluje w mej duszy źródle,
i widzę, że dąb swe korzenie zabiera;
pragnie ode mnie już uciec.





Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.