FANDOM



Czerwona ramka • Wiersz • Marcin Tarnowski
Czerwona ramka
Wiersz
Marcin Tarnowski

(O sztuce oj-bożenia dla niej samej.)

„Ach! gdybyś przesłał zdjęcia portretu w ramce...”
„Jak mogłeś dać odbitkę w ramkę czerwoną!”
Ach! ta pretensja jest obłąkanie szaloną,
Bo przesłałem raz, więc w ramce albo bez niej.
Lecz rzecz mimo oj-bożeń widzi mi się rzewniej,
Gdyż wyrzucić w ramce (lub bez) trwa sekundy -
Nie wyrzucają! mając inne! A te rundy
Bezwzględnych krytyk, krzykami glajszachtowania -
Czyżby to jakiś sport? W nim na mnie trenowania.
Ale zagadki są: kto między ramki włożył?
Odpowiedź jedna choćby się rząd figur srożył.
Czemu w czerwoną? Nie wiem. Muszę się domyślić -
To nad jakim kolorem umiał się rozczulić
Sympatią portretowany mogło wieść sprawcę.
                                 . . .
Jakże straszliwi krytycy o tym nie wiecie,
Skoroście związani z osobą na portrecie?




Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.