FANDOM



Cud pozoru • Wiersz • Marcin Tarnowski
Cud pozoru
Wiersz
Marcin Tarnowski

Kościół obłudy?! …
Liczyłem na cudy,
Nie inne czary,
A tu czar bez-wiary:
W ławce stara
Bez Boga (jak mara)
Tkwi ateistka –
(Sromoty bez listka)
A gdzież wierzący?
Niewiary dech żrący
Dawno ich straszy
W kościele naszym. –
Płomyk pozorów
Lepiej tlić z wieczorów! –
Przy słońcu czym on? –
A tak blisko jest tron,
Choć dla nich pusty,
Przecież kąsek tłusty.
Ależ pokusa!
A Kościół Jezusa?
Obłuda to wszystko?
Jest jeszcze zjawisko:
Ci wieczni młodzi
Ich wspomnieć się godzi,
Hymny śpiewają
Co mszy wychwalają…
Zda się ich nie ma
Szukając oczyma
Ciała nie duszy –
Tak zmysł prawdę głuszy.
Czy nie ważniejsi –
Nad pozór jaśniejsi?
. . .
Lecz przez strach wstrętu -
Cna postać wykrętu…



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.