FANDOM



Choć nie istnieli • Wiersz • Veldrin
Choć nie istnieli
Wiersz
Veldrin


W krainach nieznanych, gdzie magia i miecz
Wyznacza czas życia, krótkiego przeważnie
Jak życie jest pszczoły, lecz
Mimo iż krótkie, to za to odważne.

Nieznane są czasy tych magów i wojów,
Którzy by przetrwać nie raz umierali
Nie jeden raz bój i podbój
Toczyli, nie raz też kłamali.

Niejedno morderstwo, zabójstwo i zdrada
Dla sprawy własnej, cudzej, dla życia.
Niejedna od nich fałszywa rada.
Niewielu miało długą drogę do przebycia.

Wiatr ich utulał, karmiły ich lasy.
Noc ich ogrzewała, za dnia ich ziębiło
Śnieg ich otulał, słońce witało.
Nie ostał się nikt w pamięci, nie trafił w te czasy.

Gwiazdy radziły, jak i którędy
Drogę im obrać. Szelest był śmiercią - cisza przetrwaniem,
Tak upragnionym. Nie towarzyszem im zapach lawendy,
Kwiatów, pachnideł. Dla nich śmierć zgubą, życie zakłamaniem.

Wielu nie było, mało ich znano,
Bo nie szczędzili przebrań, kapturów,
By nie dosięgło ich prawa miano,
Tam każdy mógł po drugiej być stronie murów.

Noc ich przetrwaniem, dzień był ucieczką,
Drzewo kryjówką, liście posłaniem,
Na które nie stać ich było, nawet, gdy sakwa nie lekką.
Różnym zwali się mianem.

Nie było tam imion, przynajmniej prawdziwych,
Tam były przezwiska. Nie chcieli być znani.
Nie ich zjawiskiem być sławy blisko,
Oni wielbili przetrwanie.

I choć nie znamy, nie przetrwał z nich nikt.
I mimo iż profil nie jest zbyt gładki.
I mimo iż ślad po nich nikły.
To w mojej pamięci jak śniegu płatki

Będą żyć wiecznie i po wsze czasy i oby tam wygodnie mieli
Choć, przeto wiemy, że nie istnieli.





Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.