FANDOM



Brzozy • Wiersz • Marcin Tarnowski
Brzozy
Wiersz
Marcin Tarnowski

Brzozy (nokturn)

Brzozy (nokturn)

Były dwa drzewa, gdzie dziś śnieg.
Jednemu wzrastać szumiąc wiek;
Drugie w cieniu wzrastało,
Miało sczeznąć, więc karlało –
Śniąc, że drugie nad chwasty się
Chwałą zamiast niego wzniesie.
To był plan przewrotny, nie zły. –
Nie ten pień zgryzły wrogie kły!
Więc, drugie winno zaszumieć,
Lecz jakże to jemu umieć?
Jak zmężnieć? Wzoru nie czuje,
Już jesień soki blokuje...
Gałęzią czasem łza leci,
W myśli kikut pnia świeci.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.