FANDOM



Bezdomne królestwo • Wiersz • Olorolasse
Bezdomne królestwo
Wiersz
Olorolasse


Głosy z dalekich rubieży
tak całkiem z krańca
do zawiłej ciągną stolicy
Karawana pustynnych mułów
przez ziarna się przedziera
tak niezwykłych niedomówień

Jakież to ma znaczenie
wspomnienie sennych wraków
gdy siedzimy nie w pełni weseli
tak w pół zmęczeni, w pół żywi

Jakie nici w Twych oczach
jakie zaklęcia i myśli niepojęte
szepty ustami nie ujarzmione
tak po prostu wytyczają granice

Najdalszy brzeg już oczekuje
miasta poza świata krańcem
zza głębinami mórz, na odbiciu lądów
ogniskowych odnajdziemy czar





Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.