FANDOM



Ustęp z poematu Artur Artur • Pieśń szatańska • Władysław Tarnowski
Ustęp z poematu Artur Artur
Pieśń szatańska
Władysław Tarnowski
[Poemat Władysława Tarnowskiego ps. Ernest Buława opublikowany we fragmentach w: „Poezye Studenta” tom III, F. A. Brockhaus, Lipsk, 1865, str. 363-364; „Piołuny”, wyd. J.I. Kraszewski, 1869, str. 69-74, str. 123-133; „Nowe Poezye Ernesta Buławy”, wyd. Księgarnia Sayfartha i Czajkowskiego, Lwów, 1872, str. 64-65: Pieśń szatańska.]

Pieśń szatańska.


Z POEMATU „ARTUR”.

Gdziekolwiek pójdę, ślad iskrami znaczę,
Nędzą jest życie! Głupstwem są rozpacze!
Śmierci! Matrono! Idziesz? Witam! Witam!
Tylko daj kielich dokończyć szampana,
Potem ci służę, i o nic nie pytam,
Będziesz gościnnie w progach powitana,
Pójdziem w daleką drogę, co gwiaździsta,
Bom ja samotny jak widzisz turysta!

Gdziekolwiek pójdę, ślad iskrami znaczę,
Nędzą jest życie! Głupstwem są rozpacze!
Śmierci! Szymeno! Z jak daleka? Witam!
Tylko dopalić pozwól mi cygara…
Może tym czasem… oto jest gitara!
Potem ci służę – i o nic nie pytam!
Pójdziem w daleką drogę, co gwiaździsta,
Bom ja samotny jak widzisz turysta!

Gdziekolwiek pójdę, ślad iskrami znaczę,
Nędzą jest życie! Głupstwem są rozpacze!
Jeszcze raz musnąć daj usta dziewczęcia,
Patrzaj! Jam cichszy dzisiaj od dziecięcia!
Gdy zziębniesz w drodze – dam płaszcza połowę
Na twe ramiona – a wezmę go tylko
By nim, twarz zakryć, gdybym bodaj chwilką
Miał jaką ludzką – znaną spotkać głowę!
Gdyby mnie w drodze kto chciał pocałować
Ty mnie wyręczysz! I będziem żartować
I kędy pójdę, ślad iskrami znaczę,
Nędzą jest życie! Głupstwem są rozpacze!

1858.



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.