FANDOM



Amor i czaszka • Wiersz ze zbioru Kwiaty zła • Charles Baudelaire • przeł. Zofia Trzeszczkowska
Amor i czaszka
Wiersz ze zbioru Kwiaty zła
Charles Baudelaireprzeł. Zofia Trzeszczkowska


Na czaszkę ludzkości wsiadłszy
        Anioł rozparty,
Profan[1], jak z tronu z niej patrzy
        I stroi żarty.

Dmucha rój baniek skrzydlaty,
        Każda lot bierze,
Jakby ścigała gdzieś światy,
        W sinym eterze.

Wątły, świecący glob fruwa,
        Chyżymi loty,
Pęka - i tchnienie wypluwa,
        Niby sen słoty.

Za każdą bańką głos czaszki
        Słyszę, jak jęczy:
«I kiedyż koniec igraszki
        Dzikiej, szaleńczej?
 
Bo to, co ciskasz w przestworze,
        Tak lekko, śmiało,
To mózg mój, zbójco-potworze,
        Krew ma i ciało!»


Przypis

  1. profan — laik, dyletant, osoba nieznająca się na rzeczy, niekompetentna; (daw.) osoba niewtajemniczona w arkana kultu religijnego; osoba dopuszczająca się profanacji tj. znieważenia przedmiotu lub miejsca kultu religijnego.





Zobacz też ten tekst w innych językach:

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.