FANDOM



Światy • Wiersz • Bronisława Ostrowska
Światy
Wiersz
Bronisława Ostrowska


Parno. Ze stawu idzie rechot żabi
I pszczoły brzęczą z pobliskiej pasieki.
Na łące zżółkłej od słonecznej spieki
Rój kraśnych dziewek świeże siano grabi.
Od pola miodem pachnie złoty łubin;
I chór koników cichym szmerem gędzie
Na uroczystym radosnym obrzędzie
Ziemi i słońca ognistych zaślubin.
W powietrzu dyszy woń jak w kwietnej lipie!
A z niewidzialnych klepsydr opył złoty
W jasnym błękicie sypie się i sypie...
Gwiazdy wygasłe w błękitnej roztoczy
Ku ziemi drżącej z słonecznej pieszczoty
Martwe i zimne obracają oczy.




Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.